Elektroniczne papierosy – czy szkodzą zdrowiu?

Zainteresowanie elektronicznymi papierosami rośnie z roku na rok. Cieszą się one dużą popularnością niemal w każdej grupie wiekowej. Według statystyk po e-papierosa sięga ok. 20 proc. młodzieży powyżej 15 roku życia, deklarując jednocześnie, że nigdy wcześniej nie palili tradycyjnych papierosów. W grupie studentów, odsetek osób, które choć raz w życiu użyło papierosa elektronicznego wynosi ok. 40 proc. i stale rośnie. Czy e-papierosy szkodzą zdrowiu?

Jak działa e-papieros?

Zamysłem do stworzenia papierosa elektronicznego była pomoc nałogowym palaczom w walce z uzależnieniem. Jednakże można śmiało stwierdzić, że pomysł – delikatnie mówiąc – nie wypalił. Jak dotąd nie wykazano skuteczności działania tego typu urządzeń. Wprowadzenie na rynek e-papierosów spowodowało efekt przeciwny związany ze swoistym „wysypem” zwolenników tej metody zażywania nikotyny. 

Przyjrzyjmy się temu, w jaki sposób działa papieros elektroniczny. Każdy model jest wyposażony w baterię, element grzewczy zawierający mirkoczip, pojemnik na tzw. e-liquid oraz ustnik. W trakcie wykonywania czynności „zaciągania się”, zawarty w urządzeniu mikroprocesor przesyła sygnał do elementu grzewczego, który podgrzewa e-liquid do ok. 200 stopni Celsjusza. Wzrost temperatury wywołuje przekształcenie płynu w aerozol, który przedostaje się drogą wziewną do płuc. 

Dlaczego sięgamy po e-papierosy?

Zwolennicy papierosów elektronicznych podają szereg argumentów, które przemawiają za pozytywnym wpływem tych urządzeń na organizm człowieka. Za zaletę tego typu produktu uważa się skład chemiczny zawarty w e-liquidach. Płyn zawiera glicerynę bądź glikol propylenowy, etanol lub wodę, nikotynę oraz dodatki dostępne w wielu wariantach smakowych. Wybór jest ogromny, gdyż szacuje się, że na rynku dostępnych jest ok. 8 tys. różnych smaków.

Za atut uważa się także do 450 razy niższą niż w przypadku tradycyjnych papierosów emisję ok. 4 tys. szkodliwych substancji smolistych. 

Po e-papierosy sięgamy również dlatego, że płyny można przygotować samodzielnie, w domowych warunkach. Jak wynika z badań statystycznych, dotyczy to nawet 70 proc. palaczy.

Dlaczego e-papierosy szkodzą zdrowiu?

Przeprowadzono szereg badań (m.in. FDA z 2011 r.), które pozwoliły określić zawartość substancji chemicznych deklarowanych przez producentów e-liquidów, porównując je z wartością faktyczną. Okazało się, że ilości podawane przez wytwórców są w wielu przypadkach nawet 100-krotnie zaniżone. 

Z kolei badania opublikowane w 2014 r. polegały na identyfikacji substancji kancerogennych i smolistych. W e-liquidach wykazano obecność m.in.: akroleiny, formaldehydu, acetonu czy nitrozoamin.

Sprawia to, że papierosy elektroniczne w porównaniu do tradycyjnych papierosów nie stanowią „mniejszego zła”. Długotrwałe palenie e-papierosów może wywoływać nadciśnienie tętnicze, nadciśnienie płucne, arytmię, miażdżycę, zwiększać ryzyko rozwoju chorób układu oddechowego oraz przyspieszać starzenie organizmu.