Naked Attraction: Ponieważ w miłości liczy się tylko penis i wagina! – Recenzja programu

17 stycznia 2021

Nie możesz nikogo poderwać na miłość ani na pieniądze? Próbowałeś Tindera, OKCupid i każdej innej aplikacji randkowej? Cóż, oto nowy program randkowy, który gwarantuje, że będziesz mieć swój zestaw od pierwszego wejrzenia.

Naked Attraction (poniedziałek, Channel 4) zawodnicy wybierają randkę wyłącznie na podstawie części ciała – piersi, pośladków, penisów i wagin a w programie nie ma pikselizacji, która mogłaby pochwalić się twoją pruderyjnością. Moja sofa nagle stała się bardzo niewygodna.

Format? Jeden z zawodników ma do czynienia z sześcioma kolorowymi pudełkami, wewnątrz każdego z nich znajduje się nagi człowiek. Możesz po prostu dostrzec ich sylwetki, jak jakiś przerażający eksperyment science-fiction. Ciała są odsłaniane „kawałek po kawałku”, a nasz zawodnik musi zredukować listę rywali do jednego idealnego ciała. Zanim zawodnik dokona ostatecznego wyboru też musi się rozebrać. Jedyną nie nagą osobą jest prezenterka Anna Richardson. Warto podkreślić, że program jest również przyjazny dla osób LGBT: jeden uczestnik miał do wyboru mieszankę facetów i dziewczyn.

Aby ubrać to wszystko w jakąś legitymację, Richardson regularnie rzuca dygresja o pseudonaukowych faktach dotyczących ludzkiej seksualności („badania sugerują”, że kobiety wolą obwód niż długość); program mówi o tym, jak „ubrania, które nosimy, mogą przeszkadzać”; a przyszli randkowicze powtarzają sobie, że „to jest wzmacniające doświadczenie”, „czuję, że osiągnąłem tutaj coś wielkiego” i „to jest dobre”. To nie jest dobre, ani nawet zabawne. To banda nagich ludzi, którzy badają swoje moszny i oceniają ich sromy. Trudno powiedzieć, czy uczestnicy desperacko pragną randki, czy po prostu desperacko chcą być w telewizji i czy prawdziwa miłość zakwita w tym nagim cyrku, nie można się tym przejmować.

Jeden facet ma wątpliwy talent do prostowania jąder; inny ma strategicznie wytatuowane uszy słonia na udach, na wypadek gdyby panie nie zauważyły ​​jego trąby. Jedna kobieta jest chwalona za figurę „Botticellego”, ale potem zostaje odrzucona, ponieważ jest odrobinę zbyt Botticelli. W końcu masz tylko nadzieję, że się pospieszą i dokonają wyboru, a ty będziesz mogła wyłączyć telewizor i już więcej tego oglądać.

Autor: Luiza

No Comments

Comments are closed.